Dawno nie pisałam ale jest okazja. Wczoraj był turniej długo wyczekiwany. Jak wrażenia? Mało osób w kategoriach ale mimo to umierałam z wyczerpania. Przywiozłam złoto i srebro oraz czwarte miejsce z opena :) Pierwszy raz w nim startowałam więc ok. Zmęczona wróciłam tego samego dnia i odrazu poszłam spać :D. Oto fotki :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz