Hejka.
Jestem troszku opóźniona z postami. W tym wpisie opowiem Wam o moim wtorkowym dniu :)
W poniedziałek- jak sama wspominałam straaasznie kichałam i miała katar. No niestety. Wstałam i co? Zaczęło się...APSIK.....APSIK ;D
Łzawiły mi oczy. Pomyślałam jednak, że być może jak wyjdę na świeże powietrze to mi minie. Racja. Nie kichałam. Ja tu mówie o moim kichaniu zamiast filmu hah!
Film był mega. Byłyśmy wspólnie z Olą i Julą na filmie Tajemnice Lasu. Naprawdę film jest godny polecenia. Był to musical.Aktorzy podczas śpiewu(a było tych chwil mnóstwo, wkońcu to musical xD) świetnie ze sobą współgrali. Więc ogółem polecam i zapraszam do poczytania na jego temat :) --> klik Takie jeszcze nawiązanie. Oryginalny tytuł nosi nazwę Into the woods który lekko odbiega od tłumaczenia :DD.
Po filmie trochę pochodziłyśmy jednak tak- Olę bolał brzuch, ja wyglądałam jak naćpana (sorki) albo zapłakana 13 latka XD. Wróciłyśmy. Nocowanie nie wypaliło z tego powodu, że ból brzucha Oli był dla niej nei do zniesienia a mnei dopadła...alergia?
Pa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz