środa, 18 lutego 2015

Łyżwy :)

Hejka everyone!
Lubicie łyżwy? Większość raczej tak. My dzisiaj z ekipką (bez Oli bo wspomniany w poprzednim poście brzuch znowu ją bolał :c ) Więc ja, Jula i Patrycja pojechałyśmy na łyżwy na Ślichowice :)
I tu nawiązanie do mego kichania. To chyba nie alergia tylko poprostu przeziębienie :\.
Wszystko niby ok, idziemy na przystanek tylko los chciał mi dzisiaj spłatać figla. Głupia Pati chciała usiąść na łąwce na przystanku tylko nie ogarnęła że sie już kończy i siadłam na ,niczym,. Po czym spadłam na beton uderzając plecami w metalowe ,coś,. Teraz boli jak cholera xD. Nie moge wstać,siedzieć,kucać pochylać sie. NIC.
Na łyżwach było super(nie wspominając mojego i Patrycji upadku). Godzina naprawdę nam zeszła.Potem do Pasażu na jedzonko i w drogę powrotną. :)

Potem do Julki na postne tosty z serem i ogórkiem i oczywiście... rapsy :DD.

Powiem Wam, że chyba nigdy tak fajnie nei spędzałam ferii :)

Dobrej nocki :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz